Podróże Alexa i Patryka

bliźniaki w podróży

Pomysł na podróż z małymi dziećmi, bliźniakami

Gdzie wyjechać z małymi dziećmi by było bezpiecznie, by nie było chorób tropikalnych, by było ciepło, atrakcyjnie i wygodnie (czyt mało męcząco) dla rodziców? Takie pytanie zadaje chyba każdy rodzic na początku swojej kariery w podróżach z dzieckiem. Nam się poszczęściło od razu z dwójką tą karierę zaczynać. Można myśleć większe obciążenie my myśleliśmy większa przygoda 😉 Wielu rodziców decyduje się na Oman i nam też ta destynacja się spodobała. Jednak po drodze pojawiło się zaproszenie od dawnego kolegi Wojtka z blabla… czasów chyba liceum do Jordani. Po krótkim przeszukaniu internetu, pytaniach do kolegi z Ammanu postanowiliśmy że szukamy biletów. Padło na marzec temperatury dla nas znośne bilety tanie to lecimy.

Wylądowaliśmy nad ranem zmęczeni, ja krążę po lotnisku z bliźniaczym wózkiem – pierwsze spojrzenia ciekawskich dość dyskretne padają na mnie i wózek. Ludzie przyjaźni uśmiechnięci, tylko wypożyczone krzesełka do auto dla dzieci wyglądają nie tak jak miały, najważniejsze wózek mieści się do bagażnika.. Pan informuje, że innych nie posiadają 🙂 Karta sim załatwiona to ruszamy. Amman na szczęście o 4 rano był spokojny i bez korków. Gps zaprowadza nas bez problemu do domu Ramziego – kolegi z dawnych lat. Małe przywitanie i padamy zmęczeni na wielkim łóżku.

Mieszkanie Ramziego jest pełne dzieci jest ich trójka, najmłodszy jest w wieku chłopaków 10 miesięcy więc po pierwszych chwilach zapoznania są wyścigi na czworaka. Niania ….. zakochała się od razu w Alexie i Patryku więc mamy chwile odpoczynku. Mieszkania w tej części świata są dość duże, Ramzi mówi że oni mają malutkie tylko 160 m2, ale już niedługo zmienią na trochę większe 🙂 Pierwszy posiłek Jordani jest przepyszny. Humus,